30 lat minęło…

Jutro, a w zasadzie dziś w nocy (matki zawsze pamiętają godzinę narodzin – ja urodziłam się 00:45 tak mówi moja mama) kończę 30 lat . Po wczorajszym dość ciężkim wieczorze, kiedy to Starsza Ikra stłukła sobie rękę i płakała rzewnie cały wieczór,  Ikrową Mamę leżącą pośrodku łózka między Ikrowym Tatą,a Starszą obolałą Ikrą naszły myśli egzystencjalne. Czytaj dalej

Reklamy

Kruche ciasto z pianką i malinami.

Chyba ostatni z malinowych postów, bo wszystkie maliny, którymi zostałam obdarowana przez męża  spożytkowane.

Dziś coś do kawki lub jako poobiedni deser.

Składniki:

CIASTO

2 szklanki mąki pszennej

250 gram masła

2 łyżeczki proszku do pieczenia

5 żółtek

PIANKA

5 białek

1 szklanka cukru

opakowanie cukru waniliowego

2 opakowania budyniu waniliowego, śmietankowego a nawet czekoladowego (też taką wersję robiłam i była pyszna)

pół szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

500 gram malin

Zagniatamy ciasto, dzielimy na 2 części w proporcji 1/3 i 2/3. Mniejszą część zamrażamy, większą wkładamy do lodówki. Podpiekamy spód ciasta, w wyłożonej papierem do pieczenia formie lekko nakłuwając widelcem ciasto przed wstawieniem do piekarnika. Czas pieczenia ok. 20 minut w temp. 180 stopni.

Na wystudzony spód wykładamy piankę. Białka ubijamy na sztywno, następnie dodając cukry, budyń i olej.

W piankę lekko wbijamy maliny i ścieramy zamrożony drugi kawałek ciasta. Pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 35-40 minut.

Możemy podać z gałką lodów, bądź polane syropem czekoladowym.

Do dzieła, póki sezon malinowy jeszcze trwa

.DSCF8951 DSCF8950