Sposób na dziecięcy bunt

Każdy rodzic to przeżył, a jeśli nie to jestem przekonana, że przeżyje. Dziecięcy protest, bunt pojawia się, jak grom z jasnego nieba. Dziecko, które do tej pory wszyscy chwalili, nazywali aniołkiem staje się zupełnym przeciwieństwem tego określenia.

Stety, albo i nie każdego to czeka, bo dzieci dorastają, zaczynają mieć własne zdanie i nie zawsze to o co prosi mamusia albo tatuś będzie mu się podobało.

Taka kolej rzeczy, ale co zrobić by nie zwariować, by nie wywoływać w dziecku jeszcze większego buntu i dodatkowo nie siać agresji. Ja mały sposób już znalazłam i chętnie się nim z Wami podzielę, by ulżyć w cierpieniach.

Do rzeczy.

Starsza Ikra już wcześniej miewała swoje „widzimisie”, protesty o nie ten kolor talerzyka czy zakup kolejnej zabawki zdarzały się czasami, ale nie było specjalnie trudno. Udawało nam się zniszczyć problem „w zarodku”.

Odkąd Starsza Ikra poszła do przedszkola to gorsze zachowanie pojawia się częściej, nie wiem czy est to reakcja na to, że podobne zachowania widzi u dzieci w przedszkolu czy może odreagowanie i zwrócenie ana siebie uwagi rodziców, bo czas w przedszkolu spędzony bez rodziców trzeba nadrobić. Cokolwiek by to nie było czasami mam dość, krzyku buntu i wszelkiego NIE.

Staram się korzystać z różnych metod, by ten bunt uciszyć, raz wychodzi mi to lepiej, raz gorzej , ale bunt Starszej Ikry mimo wszystko powraca.

Jak narazie najlepszym sposobem jest po prostu – wspólne zdanie OBOJGA rodziców. Nie bierzemy pod uwagę tego, że któreś z nas mogłoby się wyłamać. Jeśli oboje czegoś zabraniamy to oboje się tego trzymamy. Jeśli nagradzamy to też oboje, po konsultacjach.

Każde z nas wspiera się  w tym, ny jak najlepiej „wychowywać” . Gdy s gorsze chwile i któreś z nas chciałoby odpuścić to łatwiej jest gdy wesprze nas druga osoba.

Jeśli OBOJE rodziców ma to samo zdanie w kwestii kar i nagród to dziecko nie przeżywa „rozdwojenia jaźni”, wie że jego rodzice mówią tym samym głosem, a ono nie wymusi czegoś na jednej ze stron. Wspólne zdanie to wspólne wychowywanie w tym samym duchu i to właśnie moja rada.

A Wy macie jakieś patenty na momenty buntu swojego dziecka ?

dsc_1100

by Natalia Cieślak

Reklamy

3 thoughts on “Sposób na dziecięcy bunt

  1. Monika pisze:

    Czytając ten tekst normalnie jakbym moja starsza widziała, tez odkąd chodzi do przedszkola jej zachowanie jest bardzo ciężkie, nic jej nie pasuje, ciagle ma ale, i też zauważyłam że jak oboje z mężem tak samo jej mówimy temat zanika, rozmowa sam na sam też jest bardzo dobra, spokojnie tłumacze, ale ważne jest też unas by dziecko wiedziało Że nie ulegne Monika Flok

    Polubienie

  2. Emilka B pisze:

    Właśnie moja 4 latka przechodzi bunt w przedszkolu jest grzeczna a w domu nad robić wszędzie jej pełno ale tego nie chce zrobić tamtego po sprzątać. Głównie ja trzymam dyscypline bo męża nie ma w domu często. Ale grzecznie proszę, tłumacze i mimo czołgania się po podłodze w końcu posprząta. Można wprowadzić zakaz telewizii lub innych zakazów. Nigdy nie ulegam bo jeśli raz się ulegnie to dziecko będzie wiedziało że ma nad nami przewagę.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s