kiedy powiem sobie dość

Każdy z nas może mieć gorszy dzień, chwil zwątpienia albo krótki okres marazmu. Nie ma w tym nic wstydliwego, jesteśmy tylko ludźmi, którzy muszą się mierzyć z tym co daje im los

i mnie ostatnimi czasy dopadły chwile marazmu, oj nawet trwały dobry tydzień. Wstawałam robiłam swoje i tyle, obowiązek punkt po punkcie. Godzina za godziną, minuta za minutą, dzień
za dniem. Myśl, że wpływ miała na to w dużej mierze pogoda, która i mi i dziewczynom niczego nie ułatwiała. Przeciwnie. Ja uwięziona z dziećmi, które wyjścia na powietrze też bardzo potrzebowały.

Moje plany każdego dnia musiała weryfikować, pojawiły się chwile zwątpienia i braku jakiejkolwiek aktywności fizycznej (!!!). Moje plany wiosenne o których pisałam też mocno rozciągnęły sie w czasie.

W końcu udało sie wraz z powrotem słońca wrócić do życia, jednak zdałam sobie spraw, że każdy z nas może mieć gorsze dni, trzeba tylko umieć sobie z tym poradzić i wyjść z tej „czarnej dziury”.

Plany wiosenne w dużej części zrealizowane co z tego, że dom tydzień po świtach nie wyglądał już zupełnie , a i ciastkiem i cukierkiem nie raz „zgrzeszyłam” jednocześnie pamiętając, że miałam nie jeść słodyczy – najważniejsze to ciągle powstawać i zaczynać od nowa, nie tkwić w tym maraźmie, niechęci do świata, ale na nowo cieszyć się życiem i brać go garściami także wtedy, gdy mamy gorszy dzień.

Pierwsze chwile z Młodszą Ikrą

DSC_1082

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s