o czym zapomniałam będąc mamą 2 latka

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia podobno. Punkt widzenia matki zmienia się wraz z wiekiem dziecka. Najpierw chcemy aby samodzielnie mówiło i chodziło, a później marzymy, by w domu była cisza. 

Mój osobisty przypadek  to prawie ciąża po ciąży można by pomyśleć. O życiu z niemowlakiem nie zdążyłam zapomnieć…a jednak jest wiele rzeczy, które mnie zaskoczyły.

  1. Moim strojem powszednim stał się dres oraz t-shirt koniecznie z dużym dekoltem.

Pod warunkiem, że właśnie zdążyłam piżamę zastąpić owym dresem. Urozmaiceniem stają się jeansy zakładane na wielkie wyjścia do sklepu spożywczego.

2.Największą rozrywką jest 30 minutowe wyjście na zakupy do pobliskiego sklepu spożywczego.

30 minut w porywach do godziny podczas których niczym mistrz sprintu przechadzam się między sklepowymi regałami, nasłuchując dźwięku telefonu, czy aby na pewno mały ssak nie potrzebuje mojej opieki.

3.Kąpiel w wannie kończy się prawie tak samo szybko, jak się zaczęła.

Ledwo  nalałam wodę, weszłam, poczułam kojące ciepło wody, a już muszę wychodzić, słysząc pojękiwania z pokoju niemowlęcego.

4.Moje ciało „pachnie” mlekiem.

Mamy, które karmią naturalnie znają ten „przywilej” ciągle mam wrażenie, że pachnę mlekiem, a kolejne testowane wkładki laktacyjne nie wyrabiają się w porównaniu do produkcji mleka jaką muszą przyjąć.

5.Spacer z dzieckiem jest kolejną z zapewnianych mi rozrywek.

Półgodzinny spacer, przy dobrej pogodzie trwający dłużej to kolejna rozrywka. Po drodze drobne zakupy, ewentualna krótka rozmowa z sąsiadką. Atrakcji więcej nie przewiduję.

6.Mogę się wyspać śpiąc jedynie 5 godzin, z przerwami.

Sen przerywany chyba każda młoda mama  ma tą świadomość, ale mimo wszystko zaskakuje jedno, to 5 godzin całkowicie wystarcza. Musi. A więc przed pojawieniem się słodkiego maleństwa marnowałam tak dużo czasu na sen.

7.Kiedy jestem głodna to wcale nie oznacza, że mogę coś zjeść.

To z dwóch powodów albo karmię i niestety nie jest mi dane zjeść wtedy, kiedy bym chciała,bądź kiedy posiłek jest świeżutki, pachnący a może jeszcze ciepły. Po drugie dieta matki karmiącej – czasami, w moim przypadku obecnie muszą nastąpić pewne ograniczenia, na które najbardziej mam ochotę. Czekolada i nabiał za mną „chodzą”.

Mimo wszystko nie narzekam a biorę to wszystko z humorem, bo bycie mamą to największa radość i wszystkie niedogodności są tego warte.

A może macie coś jeszcze do dodania? co zostało pominięte?

DSC_06633

Reklamy

4 thoughts on “o czym zapomniałam będąc mamą 2 latka

  1. jannette pisze:

    Ze mną było bardzo podobnie, z tym że będąc taką dość świeżą mamą, łapałam się na robieniu irracjonalnych rzeczy, jak chociażby pranie ręczne jednorazowych ręczników papierowych. Tak czasem się zdarzało, choć do dziś nie wiem, co miałam wówczas na myśli:) Poza tym będąc jeszcze w ciąży, bardzo mocno męczyło mnie pożądanie. Nawet zaczęłam szukać publikacji na ten temat na https://brzuszek.net/wiadomosci/pozadanie_seksualne_w_ciazy/ , ale ponoć to się mieści w normach, z tym że po urodzeniu dziecka, jakoś nie bardzo mi to przeszło:)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s