Czego nie wiecie o łóżku rodziców

Jakiś miesiąc przed narodzinami Młodszej Ikry jej Starsza siostra rozpoczęła nocne wędrówki do łóżka rodziców. Myślałam, że odczuwa nadchodzące w stadzie rodzinnym zmiany, ale nic się nie zmieniło wraz z pojawieniem się Młodszej siostry. Ikrowa Mama ma kilka przemyśleń, którymi chętnie się podzieli:

1.Łóżko rodziców rozciąga się wszerz.

Zawsze można liczyć na to, że Starsza Ikra zepchnie jednego rodzica nogami, a drugiego głową – przecież spanie wszech między dwójką staruszków to wielka przyjemność. Wraz z pojawieniem się Młodszej siostry (na czas nocnego karmienia) Starsza Ikra upomniana trochę okiełznuje swoje zapędy, nie zmienia to faktu, że Ikrowa Mama czuje się conajmniej, jak sardynka stłoczona pomiędzy swoimi latoroślami.

2. Nawet gdy dziecko spało od urodzenia u siebie i tak wizja łóżka rodziców w pewnym momencie skusi.

Tak było właśnie ze Starszą Ikrą od urodzenia w swoim łóżeczku, w swoim pokoju i przyszedł dzień, kiedy całe noce bez pobudek spędzała u siebie. Jednak wszystko co piękne kiedyś się kończy. Starsza Ikra w środku nocy tuptająca do rodziców- ot taka nasza codzienność. Nigdy nie można mieć pewności. Młodsza śpi w swoim łóżeczku, ale czy można mieć nadzieję, że pozostanie już tak na zawsze?

3. Rodzice lubią spać z dziećmi.

Fakt miłe są te małe rączki obejmujące Cię o poranku, ale kopniaki w środku nocy już troszkę mniej. Pociesza fakt, że przyjdzie taki dzień, kiedy nasz nastolatek nie będzie już skory do dzielenia łóżka z rodzicami. Cieszmy się z tego faktu póki możemy drodzy rodzice. Dzieci bardzo szybko rosną,

4. Dziecko w łóżku rodziców jest najbezpieczniejsze.

Wyobraź sobie, że jakikolwiek kataklizm by nie nastąpił Ty będziesz mieć swoje dzieci „pod ręka”.

5. Spanie z dzieckiem sprzyja budowaniu więzi.

Mimo wszelkich przeciw wspólnemu spaniu, jest także wiele głosów za. Jednym z nich jest właśnie budowanie więzi. Podobno człowiek to jedyny ssak, który od razu wypycha swoje dzieci do innego „gniazda” czytaj łóżka.

A wy jakie macie doświadczenia w tym temacie? śpicie razem z dziećmi, może macie sposoby co zrobić, by spały same?DSCF0149

 

Reklamy

3 thoughts on “Czego nie wiecie o łóżku rodziców

  1. Monika pisze:

    Na początku wzbranialiśmy się przed braniem naszej małej do łóżka. Z czasem bolące plecy i wykończenie od nocnego karmienia w fotelu spowodowały że na karmienie brałam małą do łóżka i oczywiście zasypiałyśmy obie 🙂 zdałam sobie sprawę, że głównie martwię się obiegowym „dziecko powinno spać u siebie”… Kopniaki nie są faktycznie najprzyjeniejsze ale ciepło małego ciałka i gołe stópki zupełnie je rekompensują 🙂 też myślę że dzieci tak szybko rosną że trzeba sie tym nacieszyć. zastanawiam sie tylko jak sie kiedyś zmieścimy we 4 albo 5… Trzeba będzie kupić większe łóżko 🙂

    Lubię to

  2. Natalia Surma pisze:

    Moja córka śpi sama w łóżeczku ale co noc się budzi, siada i woła mamę lub tatę i wyciąga rączki 🙂 więc na początku ją usypialiśmy na rękach a teraz bierzemy ją do łóżka i zasypia z nami. Tak zostaje do rana:) I cała trójka jest wyspana.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s