Gotowa na rodzeństwo

DSCF0045

Jeszcze chwila tydzień, może dwa-równie dobrze może już dziś w naszej  Ikrowej rodzince pojawi się kolejna osoba do kochania i wychowania i nawet nie przypuszczałam, że Starsza Ikra po prawie 9 miesiącach przygotowań będzie gotowa na przyjęcie rodzeństwa- mam nadzieję, że tak właśnie jest, a ona swoim zachowaniem to potwierdza.

Wielu z Was, którzy śledzicie nasze rodzinne poczynania i moje przemyślenia wiecie ile obaw wiązało się z tym, jak przygotować dziecko na powiększającą się rodzinę kto nie widział może zajrzeć tutaj.

Do tej pory zastanawiam się, jak to będzie, jak zareaguje Starsza Ikra na realnie zmieniającą się sytuację w domu. Pojawienie się maleństwa, które będzie wymagało troski i opieki i angażować będzie rodziców na tyle, że siłą rzeczy  czasu dla Starszej Ikry pozostanie mniej.

Nie wiem na ile 2 latka jest świadoma tego na co ją przygotowujemy od prawie 9 miesięcy pisałam o pomysłach w tym miejscu . Staram się szukać, czytam, choć i tak mam świadomość, że życie samo przyniesie scenariusz, ale mimo wszystko będę choć troszkę bardziej przygotowana. Widzę jednak, że Starsza Ikra przejawia wielkie zainteresowanie moim ciążowym brzuszkiem, wie że mieszka tam ktoś koga da się pokochać. Sama zresztą każdego dnia wita się z siostrą, całuje, przytula i swoimi dziecięcymi rączkami głaszcze brzuszek. Czy to świadczy, że tak samo zareaguje na prawdziwe niemowlę.

Póki co zaskoczyła mnie kilkoma sprawami.

Po pierwsze Jej samodzielność- pewnie jest przeciętna na tym etapie rozwojowym, ale mnie i tak zaskakuje. Jeszcze pół roku temu nie przypuszczałam, że aż tak się rozwinie i stanie tak bardzo niezależna. Samodzielne korzystanie z toalety i ogólna samoobsługa. Co więcej nawet woli, kiedy nikt jej nie pomaga. To zdecydowane ułatwienie, które sprawi, że nie trzeba będzie zmieniać 2 pieluszek.

Po drugie mowa, coraz bardziej zbudowane zdania, większy zasób słownictwa, bez problemu można się dogadać. Sama komunikuje swoje potrzeby. To też zdecydowane ułatwienie.

Starsza Ikra wie, że niebawem odstąpi łóżeczko niemowlęce, które stoi w jej pokoiku puste i nikt poza lalkami z niego nie korzysta. Wie, że Młodsza Ikra zajmie nocą to miejsce. Początkowo nie bardzo chciał o tym słyszeć, ale przywykła do tej myśli i zawsze gdy mowa o spaniu wspomina, że siostra będzie spać w łóżeczku- czas tylko przenieść je do pokoju Młodszej Ikry, tak by na razie dziewczynki wzajemnie się nie budziły. Wyprawka prawie gotowa, ale pokój jeszcze niestety nie. Jakoś się ociągam .

Jest też mały niepokojący fakt, który ja utożsamiam właśnie ze zmianami, z budzącą się świadomością Starszej Ikry, że niedługo  nie będzie sama, że nie będzie miała rodziców tylko dla siebie. Od mnij więcej miesiąca widzę, że bardziej mnie potrzebuje, by się przytulić, by ukoić jej dziecięce lęki. Zaczęła budzić się w nocy by sprawdzić tylko czy mama jest . I to właśnie ja mama jestem tą najbardziej pożądaną osobą. Czy rzeczywiście to jej dziecięcy lęk, że ktoś może mamę zabrać? Że mam nie będzie tylko na Jej wyłączność? Czy dzieci podświadomie czują co je czeka? Doradźcie coś, jakie macie zdanie? i doświadczenia?  Czekam na rady i przemyślenia.

I czekam na poród i pierwsze chwile we czworo. Oby były, jak najbardziej niezapomniane i szczęśliwe. Bo moja Starsza Ikra już przysporzyła wiele radości o naszej radości tutaj, a teraz radość się pomnoży 🙂

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s